czwartek, 16 października 2014

XIX

Jedy, patrzcie, jaka piękna jakość. Mogłabym o niej napisać wiersz czy piosenkę. Spotkałam się z Coco i jej lustrzanką, a oto, co z tego wyszło. Boli mnie brzuch i nie mam ochoty pisać, więc nie. Tam na dole są czaszki.











poniedziałek, 6 października 2014

XVIII

O jeny, to już osiemnasty wpis, a ja nie zdążyłam jeszcze w pełni się rozwinąć. 

Victoria ma dziś totalnie komunijną sukienkę, bo uwielbiam ją w bieli. Chyba wszystkie lalki w bieli wyglądają nieziemsko. 
Lubię to korytko. Włożyłam do niego bluszcz, ale  tam nie pasuje. Miejsce tego korytka zdecydowanie nie jest na parapecie, z bluszczem. Z Victorią prezentuje się o wiele lepiej. Może to dlatego, że ogólnie nie lubię bluszczu, wydaje mi się on straszliwie zdradliwy. 
Poprzednio było ciemno, dziś jest jaśniutko. Trochę mdło, ale u mnie zawsze jest czegoś "za bardzo". 




























niedziela, 21 września 2014

XVII

Atira ma dziś grubaśne nogi. Jej łydki są opuchnięte jak u babuleńki, białe rajstopy mają jednak (złą) moc.
Totalnie nie mam nastroju na ładne zdjęcia, dlatego nocą wyszłam na balkon i narobiłam jakiś dziwności. Naprawdę widzę tam w nich "to coś mojego", może i Wy będziecie w stanie to dostrzec.
Oderwałam jej rękawy, bo doprowadzały mnie do szału.















środa, 3 września 2014

XVI

Mimo, iż  do lalkowego zbioru dołączyła Atira, nie zapominam o Victorii (i Wy także o Niej nie zapominajcie!). Właśnie szykuję pierwszą w swoim życiu historyjkę lalkową (wraz z Serpentyną), w której główną rolę będzie ogrywać właśnie Victoria (ale Atira także się tam pojawi).
Dziś Victoria nie wygląda spektakularnie, nie ma na sobie nic nowego, a jednak uwielbia ją w tym wydaniu. Wianek chyba dodaje jej dużo uroku. Victoria dawno nie była rozkoszna, więc potrzebowała tego wianka.
Dodatkowo, wypadła jej łapka. Skleiłam ją na magika (i o dziwo się trzyma!), ale jednak wolałabym kupić jej nowe dłonie. Dlatego też, jeśli sprzedajecie części do lalki, lub znacie kogoś kto je sprzedaje, napiszcie do mnie w komentarzu lub na moim facebooku.








środa, 27 sierpnia 2014

XV

Gdy zobaczyłam ją pierwszy raz, od razu skojarzyła mi się z piórami, koralikami, jedwabiem i wiatrem. Byłam pewna, że z tego pomysłu narodzi się coś genialnego. Oczywiście nic takiego się nie narodziło, a wręcz przeciwnie. Muszę jeszcze oswoić się z Atirą i odnaleźć jej duszę.
Początkowo Atira miała wystąpić w przewiewnej sukience, ale wyglądała w niej jak mała dziewczynka z horroru (w koszuli nocnej), więc wcisnęłam na nią jakiś stary strój Victorii.
Chyba polubiłam chaos.



















czwartek, 21 sierpnia 2014

XIV

Niedawno postanowiłam zamówić nową lalkę. Tym razem chciałam, by w moje ręce wpadł jakiś chłopiec, ale gdy zobaczyłam dal Ra Muw na przecenie, nie mogłam się powstrzymać. I tak oto do Victorii dołączyła jej przyrodnia siostra - Atira. Mam już na nią pomysł i zapewniam, że jej styl będzie totalnie inny od Victorii (chyba jeszcze nigdy nie miałam niczego tak zaplanowanego i ułożonego w głowie). Dziś wpadam tylko na chwilę z "zapoznawczymi" zdjęciami, ale na następny raz obiecuję ciekawą i klimatyczną sesję.